Porozumienie rodzicielskie.

Czym jest porozumienie rodzicielskie?

Porozumienie rodzicielskie to nic innego, jak ustalenia małżonków dotyczące sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Porozumienie rodzicielskie nazywane jest również porozumieniem wychowawczym i stanowi bardzo dobre rozwiązanie w sytuacji gdy małżeństwo się kończy, małżonkowie zgadzają się co do pozostawienia obojgu pełnej władzy rodzicielskiej i nie chcą aby sąd rozstrzygał o powyższych kwestiach.

Dlaczego warto sporządzić porozumienie rodzicielskie jeżeli się rozwodzimy i mamy małoletnie dzieci?

Wyrok rozwodowy, w przypadku małżonków posiadających małoletnie dziecko musi zawierać rozstrzygnięcie o władzy rodzicielskiej, o tym w jaki sposób będą wyglądały kontakty z dzieckiem, oraz o ponoszeniu przez każdą ze stron kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Bardzo często, właśnie to kwestie dotyczące dzieci, stają się punktem zapalnym w toku trwania postępowania rozwodowego, co w konsekwencji może powodować znaczne przedłużenie jego trwania. Należy zdawać sobie sprawę, że w przypadku braku dokonania zgodnych ustaleń przez strony, ostatecznie Sąd rozstrzygnie te zagadnienia według własnego uznania, z uwzględnieniem przeprowadzonych w toku postępowania dowodów. W szczególności, Sąd może pozostawić władzę rodzicielską jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może natomiast pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie co do sposobu wykonywania tej władzy oraz co do sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

Zatem może wystarczające jest aby małżonkowie ustalili między sobą kwestie dotyczące dzieci? W końcu to rodzice wiedzą najlepiej jakie są potrzeby małoletnich i z pewnością dla każdej ze stron postępowania najważniejsze jest ich dobro. Kompromis wypracowany przez małżonków będzie lepszym rozwiązaniem niż rozstrzygnięcie sądu, który będzie musiał zdecydować za nich, orzekając według własnego uznania, o ich często sprzecznych interesach. Rozwiązaniem najsprawniejszym i najlepszym dla małżonków, przy założeniu że małżonkowie chcą się dogadać, będzie sporządzenie porozumienia rodzicielskiego.

Sąd ma obowiązek uwzględnienia takiego porozumienia, pod warunkiem że jest ono zgodne z dobrem dziecka i jest zasadne oczekiwanie, ze będą współdziałać w sprawach dziecka, co wprost zostało zapisane w przepisach ustawy – Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 58).

Forma i treść porozumienia rodzicielskiego.

Porozumienie rodzicielskie, dla potrzeb postępowania sądowego, powinno mieć formę pisemną, lub zostać złożone ustnie do protokołu w sądzie. Nie ma ściśle określonego wzoru porozumienia wychowawczego, natomiast niezbędne i konieczne jest zawarcie w nim rozstrzygnięć dotyczących:

  1. Stałego miejsca pobytu dziecka, tj. z którym z rodziców po rozwodzie będzie mieszkało.
  2. Sposobu i zakresu sprawowania władzy rodzicielskiej przez każdego z rodziców, tj. w jaki sposób będą ją sprawować, w jaki sposób będą ponosili koszty utrzymania i wychowania dziecka.
  3. Kontaktów z dzieckiem, tj. jak często i w jakim czasie dziecko będzie spotykało się z rodzicem z którym nie będzie mieszkało na stałe, w jaki sposób będą podzielony czas wakacyjny między rodziców, czy też czas świąteczny.

Porozumienie wychowawcze dla swej skuteczności wymaga zatwierdzenia przez Sąd. Jeżeli Sąd nie go nie zaakceptuje, będzie orzekał na podstawie przedstawionych w toku postępowania okoliczności oraz przeprowadzonych dowodów, z tym że weźmie pod uwagę poczynione przez strony uzgodnienia.

Mając na uwadze powyższe, nie budzi wątpliwości, że porozumienie jest dobrą alternatywą dla małżonków, którzy chcą iść na kompromis i wypracować wspólne stanowisko w sprawach dotyczących dzieci.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej na ten temat, zapraszam na spotkanie do mojej kancelarii w Tarnowskich Górach.

Adwokat Karolina Rudlicka – Najuch, Kancelaria Adwokacka Tarnowskie Góry.

Porozumienie rodzicielskie

Czym jest porozumienie rodzicielskie?

Porozumienie rodzicielskie to nic innego, jak ustalenia małżonków dotyczące sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Porozumienie rodzicielskie nazywane jest również porozumieniem wychowawczym i stanowi bardzo dobre rozwiązanie w sytuacji gdy małżeństwo się kończy, małżonkowie zgadzają się co do pozostawienia obojgu pełnej władzy rodzicielskiej i nie chcą aby sąd rozstrzygał o powyższych kwestiach.

Dlaczego warto sporządzić porozumienie rodzicielskie jeżeli się rozwodzimy i mamy małoletnie dzieci?

Wyrok rozwodowy, w przypadku małżonków posiadających małoletnie dziecko musi zawierać rozstrzygnięcie o władzy rodzicielskiej, o tym w jaki sposób będą wyglądały kontakty z dzieckiem, oraz o ponoszeniu przez każdą ze stron kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Bardzo często, właśnie to kwestie dotyczące dzieci, stają się punktem zapalnym w toku trwania postępowania rozwodowego, co w konsekwencji może powodować znaczne przedłużenie jego trwania. Należy zdawać sobie sprawę, że w przypadku braku dokonania zgodnych ustaleń przez strony, ostatecznie Sąd rozstrzygnie te zagadnienia według własnego uznania, z uwzględnieniem przeprowadzonych w toku postępowania dowodów. W szczególności, Sąd może pozostawić władzę rodzicielską jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może natomiast pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie co do sposobu wykonywania tej władzy oraz co do sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

Zatem może wystarczające jest aby małżonkowie ustalili między sobą kwestie dotyczące dzieci? W końcu to rodzice wiedzą najlepiej jakie są potrzeby małoletnich i z pewnością dla każdej ze stron postępowania najważniejsze jest ich dobro. Kompromis wypracowany przez małżonków będzie lepszym rozwiązaniem niż rozstrzygnięcie sądu, który będzie musiał zdecydować za nich, orzekając według własnego uznania, o ich często sprzecznych interesach. Rozwiązaniem najsprawniejszym i najlepszym dla małżonków, przy założeniu że małżonkowie chcą się dogadać, będzie sporządzenie porozumienia rodzicielskiego.

Sąd ma obowiązek uwzględnienia takiego porozumienia, pod warunkiem że jest ono zgodne z dobrem dziecka i jest zasadne oczekiwanie, ze będą współdziałać w sprawach dziecka, co wprost zostało zapisane w przepisach ustawy – Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 58).

Forma i treść porozumienia rodzicielskiego.

Porozumienie rodzicielskie, dla potrzeb postępowania sądowego, powinno mieć formę pisemną, lub zostać złożone ustnie do protokołu w sądzie. Nie ma ściśle określonego wzoru porozumienia wychowawczego, natomiast niezbędne i konieczne jest zawarcie w nim rozstrzygnięć dotyczących:

  1. Stałego miejsca pobytu dziecka, tj. z którym z rodziców po rozwodzie będzie mieszkało.
  2. Sposobu i zakresu sprawowania władzy rodzicielskiej przez każdego z rodziców, tj. w jaki sposób będą ją sprawować, w jaki sposób będą ponosili koszty utrzymania i wychowania dziecka.
  3. Kontaktów z dzieckiem, tj. jak często i w jakim czasie dziecko będzie spotykało się z rodzicem z którym nie będzie mieszkało na stałe, w jaki sposób będą podzielony czas wakacyjny między rodziców, czy też czas świąteczny.

Porozumienie wychowawcze dla swej skuteczności wymaga zatwierdzenia przez Sąd. Jeżeli Sąd nie go nie zaakceptuje, będzie orzekał na podstawie przedstawionych w toku postępowania okoliczności oraz przeprowadzonych dowodów, z tym że weźmie pod uwagę poczynione przez strony uzgodnienia.

Mając na uwadze powyższe, nie budzi wątpliwości, że porozumienie jest dobrą alternatywą dla małżonków, którzy chcą iść na kompromis i wypracować wspólne stanowisko w sprawach dotyczących dzieci.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej na ten temat, zapraszam na spotkanie do mojej kancelarii w Tarnowskich Górach.

Adwokat Karolina Rudlicka – Najuch, Kancelaria Adwokacka Tarnowskie Góry.

Kilka słów o BDO czyli Bazie danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami.

Prowadzisz warsztat samochodowy, gabinet lekarski czy zakład kosmetyczny? A może masz firmę budowlaną lub remontową? A czy wiesz że masz obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów i rejestracji w BDO, czyli w Bazie danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami?

Działając jako adwokat często spotykam się z sytuacją, że przedsiębiorcy są nieświadomi ciążącego na nich obowiązku. Niestety, jest to ze szkodą dla niech, albowiem brak wpisu do rejestru oraz nieprowadzenie ewidencji stanowi wykroczenie, za które grozi kara grzywny.

Aby przybliżyć Wam temat gospodarki odpadami oraz ewidencji, w niniejszym artykule kilka słów o BDO.

Zasadą generalną gospodarki odpadami jest, że przedsiębiorca ma obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów.

Kto musi prowadzić ewidencję odpadów?

Ewidencję odpadów muszą prowadzić nie tylko podmioty profesjonalnie zajmujące się odpadami, lecz również inne podmioty, takie jak wymienione wyżej warsztaty samochodowe, gabinety lekarskie, stomatologiczne, weterynaryjne, zakłady kosmetyczne, firmy budowlane i remontowe.

Co rozumiemy pod pojęciem odpadu? W rozumieniu ustawowym, odpadem jest każda substancja lub przedmiot, których posiadacz odpadów pozbywa się, zamierza  się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Nie ma przy tym znaczenia w jaki sposób pozbywamy się odpadu (czy go np. sprzedajemy, czy płacimy za jego przejęcie).

Posiadacz odpadów natomiast, to wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, będący w posiadaniu odpadów. Posiadaczem odpadów możemy stać się nie tylko wytwarzając odpad, ale również transportując go, kupując, sprowadzając. Dla ustalenia obowiązków związanych z prowadzeniem ewidencji istotne jest to, że posiadamy odpad.

Co to jest BDO?

Jeżeli już ustalimy, że jesteśmy posiadaczami lub wytwórcami odpadów, powinniśmy dokonać rejestracji w specjalnie ku temu stworzonej bazie danych, czyli BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami).

BDO jest publicznie dostępnym rejestrem, do którego każdy ma dostęp poprzez przeglądarkę internetową, w zakresie informacji dotyczących zakresu działalności podmiotów i prowadzenia przez nie gospodarki odpadami. Wpis do rejestru jest dokonywany przez marszałka województwa z urzędu lub na wniosek. Jeżeli mamy obowiązek rejestracji w BDO, a wpis nie jest dokonywany z urzędu,  w takich przypadkach sami musimy złożyć odpowiedni wniosek o wpis. Wpis dokonywany jest za pośrednictwem strony internetowej www. https://bdo.mos.gov.pl/.

Kiedy już uzyskamy wpis do rejestru, jesteśmy zobowiązani do prowadzenia na bieżąco ich ilościowej i jakościowej ewidencji, zgodnie z katalogiem odpadów, w celu umożliwienia i zapewniania właściwym organom ilościowej i jakościowej kontroli odpadów, które są wytwarzane, transportowane, przekazywane, poddawane odzyskowi lub unieszkodliwiane, jak również w zakresie obrotu odpadami.

Od dnia 1 stycznia 2020 r. ewidencja odpadów prowadzona jest wyłącznie za pośrednictwem indywidualnego konta w BDO. Oznacza to, że wszelkie dokumenty ewidencji odpadów są sporządzane bezpośrednio w systemie BDO lub z wykorzystaniem aplikacji zewnętrznych, zintegrowanych z systemem BDO.

Przedsiębiorca, który jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji, ma obowiązek również sporządzania corocznego sprawozdania o wytwarzanych odpadach i o gospodarowaniu nimi, w terminie do 15 marca za rok poprzedni.

Oczywiście, tak jak niemalże w każdej dziedzinie prawa, istnieją wyjątki, które zwalniają określone grupy podmiotów z obowiązku rejestracji w BDO. Jeżeli chcesz sprawdzić czy podlegasz obowiązkowi rejestracji zapraszam do kontaktu z moją kancelarią adwokacką w Tarnowskich Górach w celu udzielenia profesjonalnej porady prawnej w tym zakresie.

Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po orzeczeniu rozwodu.

Postanowione. Rozwodzimy się. Nie ma wątpliwości, że rozwód inicjuje nowy początek. Nową rzeczywistość. Często jednak również nową sytuacją finansową.

Wszystko jest dobrze, jeżeli po rozwodzie mamy możliwość samodzielnego utrzymania się. Co jednakże w sytuacji, gdy rozwód pociąga za sobą znaczne pogorszenie naszej sytuacji majątkowej lub co gorsza, nie starcza nam na zaspokojenie naszych usprawiedliwionych potrzeb?

Zawsze pozostaje możliwość ubiegania się o alimenty od drugiego małżonka. Kiedy jest to możliwe? Jak długo? I co najważniejsze, jakie warunki muszą zostać spełnione aby Sąd uwzględnił nasze żądanie? O tym kilka słów w niniejszym artykule.

Małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka na wypadek orzeczenia rozwodu, jak również na wypadek orzeczenia separacji. Wniosek o zasądzenie alimentów może zostać zgłoszony już na etapie postępowania sądowego w sprawie o rozwód. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że „Obowiązek świadczeń alimentacyjnych między małżonkami po rozwodzie stanowi kontynuację obowiązku wzajemnej pomocy powstałego przez zawarcie związku małżeńskiego”(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86).

Kiedy możemy żądać alimentów od drugiego małżonka i w jaki sposób Sąd będzie oceniał czy alimenty nam przysługują, jest uzależnione od tego czyją winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego ustali Sąd.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy precyzuje:

Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego (art. 60 § 1 krio)

Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. (art. 60 § 2 krio)

Inaczej rzecz ujmując małżonek może domagać się alimentów, jeżeli:

  • Sąd nie orzekł rozwodu z jego wyłącznej winy,
  • Sąd orzekł rozwód z winy obu stron lub rozwód nastąpił bez orzekania o winie.

W przypadku gdy z żądaniem zasądzenia alimentów wystąpi małżonek, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego (a zatem gdy rozwód nastąpił z ustaleniem winy obu stron) musi on udowodnić że znajduje się w niedostatku oraz wykazać swoje usprawiedliwione potrzeby, uzasadniające ustalenie obowiązku alimentacyjnego od drugiego małżonka.

O niedostatku można mówić, gdy dochodzący alimentów nie posiada żadnych środków utrzymania, lecz również wówczas, gdy osoba ta nie może w pełni zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb. W orzeczeniu z dnia 19 maja 1975 r., III CRN 55/75 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że stan niedostatku zachodzi już wtedy, gdy uprawniony nie ma możliwości zarobkowych i majątkowych pozwalających na pełne zaspokojenie jego usprawiedliwionych potrzeb, a jeżeli uprawniony jest chory, to do potrzeb tych należą też wydatki na lekarstwa.

Jeżeli natomiast, z żądaniem zasądzenia alimentów wystąpi małżonek niewinny (gdy rozwód nastąpił bez orzekania o winie, lub winnym rozkładu pożycia został uznany drugi z małżonków), nie musi on udowadniać, że znajduje się w niedostatku, lecz jedynie istotne pogorszenie jego sytuacji majątkowej, jakie nastąpiło na skutek rozwodu.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni (art. 60 § 3 krio). Istotne jest, że Sąd orzeknie przedłużenie pięcioletniego terminu tylko wtedy, gdy wyjątkowe okoliczności, powstały przed upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu.

Możemy również mówić o tzw. rozszerzonym obowiązku alimentacyjnym, który będzie miał miejsce wówczas, gdy rozwód zostanie orzeczony z wyłącznej winy jednego małżonka lub z winy obojga małżonków. Zobowiązanie do alimentacji ma wówczas charakter bezterminowy. Jeżeli małżonek, od którego alimenty zostały zasądzone, chce ich uchylenia lub obniżenia, będzie musiał wystąpić z pozwem o obniżenie alimentów, wykazując że nastąpiła zmiana jego sytuacji finansowej lub sytuacji finansowej małżonka uprawnionego.

Internetowe zakupy w dobie epidemii.

Nie ulega wątpliwości, że w dobie koronawirusa zakupy przez internet zyskały na popularności i prawdopodobnie trend ten będzie się utrzymywał jeszcze przez długi czas. Strony internetowe kuszą nas rozmaitymi promocjami, co powoduje, że często decydujemy się na dokonanie zakupów. Warto wiedzieć jakie są nasze prawa jako konsumenta, w związku z zawieraną umową oraz co zrobić gdy zamówiony przez nas produkt nie spełnia naszych oczekiwań, jest inny niż wynika z pięknego zdjęcia umieszczonego na stronie producenta, lub po prostu stwierdziliśmy że zakup został dokonany przez nas zbyt pochopnie i tak naprawdę wcale nie potrzebujemy kolejnej prawy butów (nie dotyczy Pań 😉). O tym kilka słów w dzisiejszym wpisie.

Według definicji, zawartej w ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, umowa zawarta na odległość jest to umowa zawarta z konsumentem w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość, bez jednoczesnej fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie. Czyli innymi słowy umową zawartą na odległość będzie umowa zawarta za pośrednictwem strony internetowej, poczty elektronicznej, telefonu pomiędzy przedsiębiorcą a osobą fizyczną dokonującą zakupu, niezwiązaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Od dnia 1 stycznia 2021 r. przepisami ustawy o prawach konsumenta będą objęte również osoby fizyczne zawierające umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla tej osoby charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Oznacza to, że jeżeli prowadząc np. salon kosmetyczny, zakupimy od innego przedsiębiorcy ekspres do kawy, to do zawartej przez nas umowy będą miały zastosowanie przepisy ustawy o prawach konsumenta.

Przedsiębiorca, ma obowiązek poinformować nas, najpóźniej w chwili wyrażenia przez nas woli związania się umową na odległość m.in. o następujących kwestiach:

1)głównych cechach świadczenia z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia oraz sposobu porozumiewania się z konsumentem;

2) swoich danych identyfikujących (firma, organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, a także numer, pod którym został zarejestrowany);

3) adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerach telefonu lub faksu jeżeli są dostępne, pod którymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą;

4) adresie, pod którym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres przedsiębiorstwa

5) łącznej cenie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami, a gdy charakter przedmiotu świadczenia nie pozwala, rozsądnie oceniając, na wcześniejsze obliczenie ich wysokości – sposobie, w jaki będą one obliczane, a także opłatach za transport, dostarczenie, usługi pocztowe oraz innych kosztach, a gdy nie można ustalić wysokości tych opłat – o obowiązku ich uiszczenia;

6) kosztach korzystania ze środka porozumiewania się na odległość w celu zawarcia umowy, w przypadku gdy są wyższe niż stosowane zwykle za korzystanie z tego środka porozumiewania się;

7) sposobie i terminie zapłaty;

8)sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez przedsiębiorcę procedurze rozpatrywania reklamacji;

9) sposobie i terminie wykonania prawa odstąpienia od umowy lub jego braku, jak również o okolicznościach, w których konsument traci prawo odstąpienia od umowy;

10) kosztach zwrotu rzeczy;

11) istnieniu i treści gwarancji i usług posprzedażnych oraz sposobie ich realizacji;

Obowiązek informacyjny powinien być wypełniony przez przedsiębiorcę w sposób rzetelny, a treść powyższych informacji powinna być sformułowany w sposób jasny i przystępny. Powinniśmy mieć prawo zapoznania się z nimi jeszcze przed zawarciem umowy. Najczęściej obowiązek informacyjny jest wypełniany przez przedsiębiorców, poprzez udostępnianie na stronie internetowej regulaminu sklepu.

Jeżeli przedsiębiorca kontaktuje się z nami przez telefon, proponując zawarcie umowy ma obowiązek na początku rozmowy poinformować nas o tym celu, a ponadto podać identyfikujące go dane oraz dane identyfikujące osobę, w imieniu której telefonuje. Powinien również potwierdzić treść proponowanej umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy.

Odstąpienie od umowy.

A co jeżeli chcemy odstąpić od umowy zawartej na odległość?Jest to możliwe, i to bez podawania jakiejkolwiek przyczyny, w terminie 14 dni, liczonych od dnia zawarcia umowy, lub od dnia objęcia rzeczy w posiadanie. Istotne jest, że jeżeli nie zostaliśmy poinformowani przez przedsiębiorcę o przysługującym nam prawie odstąpienia od umowy, prawo to wygasa dopiero po upływie 12 miesięcy.

Wystarczające dla skutecznego odstąpienia od umowy, jest złożenie odpowiedniego oświadczenia o odstąpieniu, co powinno nastąpić przed upływem terminu wyżej wskazanego. Jeżeli przedsiębiorca zapewnia możliwość złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy drogą elektroniczną, konsument może także odstąpić od umowy przy wykorzystaniu wzoru formularza odstąpienia od umowy lub przez złożenie oświadczenia na stronie internetowej przedsiębiorcy. W takim przypadku przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie przesłać nam potwierdzenie otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Odstąpienie od umowy powoduje, że umowę traktuje się jako niezawartą, a przedsiębiorca ma obowiązek niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy, zwrócić wszystkie dokonane płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy. Przedsiębiorca dokonuje zwrotu płatności przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użyliśmy, chyba że zgodziliśmy się na inny sposób zwrotu. Jeżeli przedsiębiorca nie zaproponował, że sam odbierze rzecz, może wstrzymać się ze zwrotem płatności do chwili otrzymania rzeczy z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej. Pamiętajmy, że my również mamy obowiązek zwrócić rzecz przedsiębiorcy niezwłocznie, jednak nie później niż 14 dni od dnia, w którym odstąpiliśmy od umowy, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze rzecz. Do zachowania terminu wystarczy odesłanie rzeczy przed jego upływem. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu rzeczy, chyba że przedsiębiorca zgodził się je ponieść lub nie poinformował konsumenta o konieczności poniesienia tych kosztów.

Natychmiastowa pomoc dla ofiar przemocy domowej – czyli o nowej ustawie antyprzemocowej.

30 kwietnia 2020 r. Sejm uchwalił ustawę antyprzemocową, dzięki której sprawcy przemocy domowej będą natychmiast izolowani od swych ofiar.

Nowa regulacja przyznaje Policji oraz Żandarmerii Wojskowej prawo do wydania wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie i stwarzającej zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby dotkniętej tą przemocą, nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania lub zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Co istotne, przedmiotowe sankcje mają być natychmiast wykonalne, w razie potrzeby przy użyciu środków przymusu, i to nawet wówczas gdy sprawca przemocy będzie twierdził, że nie ma innego miejsca zamieszkania. Niewątpliwie nowe przepisy pozwolą na zapewnienie ochrony ofiarom przemocy domowej, z jednoczesnym pominięciem długotrwałych procedur związanych z koniecznością chociażby złożenia organom ścigania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wszczęcia postępowania karnego przeciwko takiej osobie czy uzyskania zakazu zbliżania się.

Oczywiście,  niezbędną przesłanką wydania nakazu lub zakazu będzie konieczność stwierdzenia przez Policję, że przemoc faktycznie miała miejsce. Nastąpi to albo w czasie interwencji podjętej we wspólnie zajmowanym mieszkaniu lub jego bezpośrednim otoczeniu lub w związku z powzięciem informacji przez Policję o stosowaniu przemocy w rodzinie, zgłoszonej przez osobę dotkniętą przemocą lub inną uprawnioną osobę (kurator, pracownik jednostki organizacyjnej pomocy społecznej).

Z czynności opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania przez osobę stosującą przemoc w rodzinie, będzie sporządzony protokół, a osoba której nakaz dotyczy będzie mogła zabrać ze wspólnie zajmowanego mieszkania jedynie przedmioty osobistego użytku i służące jej do świadczenia pracy lub będące jej własnością zwierzęta domowe. Policjant będzie musiał jednakże przekazać osobie stosującej przemoc, informacje o danych adresowych właściwych miejscowo placówek zapewniających miejsca noclegowe. Czas obowiązywania nakazu będzie wynosił 14 dni, lecz na wniosek osoby dotkniętej przemocą, sąd będzie mógł przedłużyć ten okres.  

Od decyzji Policjanta będzie przysługiwało osobie wobec której wydano nakaz, prawo wniesienia zażalenia do właściwego sądu rejonowego, a Sąd  będzie musiał rozpoznać zażalenie niezwłocznie. Cała procedura powinna odbywać się szybko i sprawnie, tak aby zostały w sposób należyty zabezpieczone prawa osób pokrzywdzonych, ale również osoby, wobec której został wydany nakaz lub zakaz. Sąd uchyli zastosowane sankcje w sytuacji stwierdzenia ich bezzasadności, nielegalności lub nieprawidłowości w wydaniu nakazu lub zakazu.

Istotna jest również okoliczność, że doręczenie pism, w związku z opisaną procedurą, będzie mogło być dokonywane przez Policję.

Policja będzie miała obowiązek sprawdzania, czy sprawca przemocy stosuje się do nałożonych na niego sankcji, a w przypadku naruszenia zakazu lub nakazu, będzie mogła zastosować środki przymusu, w celu wyegzekwowania obowiązku określonego zachowania się osoby wobec której go nałożono .

Nowa ustawa ma wejść w życie w terminie 6 miesięcy od dnia jej ogłoszenia.

Zabezpieczenie roszczenia alimentacyjnego w sprawie o rozwód.

Zapadła decyzja. Składamy pozew o rozwód. Co jednak zrobić, gdy mamy małoletnie dzieci, nad którymi stale sprawujemy opiekę, a drugi małżonek nie dokłada się do utrzymania rodziny? W końcu rozwód może ciągnąć się latami, a w optymistycznej wersji, trwać przynajmniej kilka miesięcy.

Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest złożenie już na etapie wnoszenia pozwu o rozwód lub w odpowiedzi na pozew, wniosku o zabezpieczenie roszczenia alimentacyjnego na czas trwania postępowania w sprawie o rozwód na rzecz każdego z małoletnich dzieci, którego celem jest natychmiastowe dostarczenie uprawnionym środków utrzymania. Jeżeli zabezpieczenie zostanie udzielone, drugi z małżonków będzie miał obowiązek zapłaty określonej sumy pieniężnej na rzecz każdego z małoletnich dzieci przez cały czas trwania postępowania w sprawie o rozwód. Warto zatem wystąpić z tego rodzaju wnioskiem, gdyż aby został uwzględniony wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia, a w szczególności usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (małoletniego dziecka) oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nie ma natomiast potrzeby wykazywania interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia.

Uprawdopodobnienie nie podlega formalizmowi przewidzianemu dla czynności dowodowych, a ustalenia sądu, który będzie analizował przedstawione przez stronę okoliczności, muszą doprowadzić jedynie do przekonania sądu o ich wysokim prawdopodobieństwie.

Należy pamiętać aby we wniosku o zabezpieczenie roszczenia alimentacyjnego wskazać jakie są miesięczne koszty utrzymania dziecka, oraz uzasadnić dlaczego w naszej ocenie drugi z małżonków jest w stanie ponosić żądaną przez nas kwotę. Warto odnieść się w tym zakresie do zarobków uzyskiwanych przez drugą stronę lub do jej faktycznych możliwości zarobkowych. Im większe potrzeby dziecka i wyższe możliwości zarobkowe małżonka, tym większej kwoty możemy żądać. Oczywiście powinniśmy mieć na uwadze, że sąd może uwzględnić nasze żądanie w części i w efekcie ustalić kwotę zabezpieczenia niższą niż żądaliśmy, w zależności od dokonanej oceny przedstawionych przez nas twierdzeń.

W sprawie o rozwód sąd może również na wniosek jednego z małżonków orzec o obowiązku drugiego małżonka przyczyniania się do zaspokojania potrzeb rodziny, obejmującego także koszty utrzymania pełnoletnich dzieci. Orzeczenie wydane przez sąd, będzie zasądzało kwotę adekwatną do potrzeb rodziny rozumianej jako całość. Potrzeby rodziny powinny zatem uwzględniać zarówno koszty utrzymania i wychowania wszystkich dzieci, jak również wydatki związane z bieżącymi potrzebami, chociażby z mieszkaniem. Sąd rozstrzygając o potrzebach rodziny, zasądzi jedną kwotę, ale na rzecz wszystkich członków rodziny, których wniosek dotyczy. Postanowienie wydane w wyniku rozpoznania wniosku, będzie obowiązywało do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie o rozwód.

Domniemanie i zaprzeczenie ojcostwa, czyli co zrobić gdy okazuje się, że nie jesteś ojcem dziecka…

O ile kobieta zazwyczaj nie ma problemu z ustaleniem, że jest matką dziecka(wykluczam skrajne sytuacje, w których przykładowo mogłoby dojść do błędu w szpitalu i w konsekwencji zamiany dziecka), inna sytuacja może mieć miejsce w przypadku mężczyzn i domniemanego ojcostwa.

Kiedy małżeństwo trwa i relacje między małżonkami są poprawne, zazwyczaj ojcowie nie mają wątpliwości co do pochodzenia swojego dziecka. Problemy zaczynają się wówczas, kiedy coś zaczyna się psuć i pewnego dnia zaczynają nabierać wątpliwości czy podobno wspólne dziecko jest na pewno ich dzieckiem. Jeszcze większe wątpliwości będą mieli, kiedy dowiedzą się że małżonka zdradzała ich przed zajściem w ciążę. Zdarzają się również sytuacje, że mężczyzna dowiaduje się, że nie jest ojcem dziecka już po prawomocnym orzeczeniu rozwodu, kiedy to w wyroku zostaje obciążony obowiązkiem alimentacyjnym na rzecz dziecka, które ostatecznie okazuje się nie być jego. Co w tej sytuacji zrobić?

Kodeks rodzinny i opiekuńczy wprowadza następujące domniemanie prawne:

„Art. 62 § 1 „Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, pochodzi ono od męża matki.

§ 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża. Domniemanie to nie dotyczy przypadku, gdy dziecko urodziło się w następstwie procedury medycznie wspomaganej prokreacji, na którą wyraził zgodę pierwszy mąż matki.”

Domniemanie powyższe może zostać obalone tylko na skutek powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. W każdym przypadku zaprzeczenia pochodzenia dziecka z małżeństwa wymagane jest, aby zostało ustalone, że mąż matki nie tylko nie był, lecz i nie mógł być ojcem dziecka. Ciężar wykazania powyższej przesłanki spoczywa na powodzie, czyli na osobie, która domaga się zaprzeczenia ojcostwa. To jaki dowód przedstawimy w sądzie zależy tylko od nas. Oczywiście najbardziej wartościowym dowodem dla sądu orzekającego w sprawie, w celu przesądzenia ojcostwa, jest dowód w postaci badania polimorfizmu DNA, który w sposób pewny może zarówno wykluczyć ojcostwo, jak i wskazać z prawdopodobieństwem równym praktycznie pewności, kto jest ojcem dziecka. Przydatne mogą być jednak również inne dowody przedstawione przez stronę, np. zeznania świadków czy dokumenty prywatne.

Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć: mąż matki, matka dziecka, dziecko oraz prokurator. Jeżeli dziecko nie ukończyło osiemnastego roku życia, w jego imieniu może wystąpić prokurator.

Warto zauważyć, że obowiązujące przepisy wprowadzają termin, do wytoczenia powództwa:

„Art. 63. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się, że dziecko od niego nie pochodzi, nie później jednak niż do dnia osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.”

W wyniku wprowadzonej nowelizacji, wydłużono uprzednio obowiązujący termin sześciomiesięczny, co zdaje się być dobrym posunięciem ustawodawcy.

Co jeżeli mężczyzna przekroczy ten termin? Ma jeszcze jedną możliwość. Art. 86 Kodeksu Rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że „Powództwo o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa oraz o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa może wytoczyć także prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego.”

W tej sytuacji zainteresowany powinien złożyć odpowiedni wniosek do prokuratora aby wytoczył powództwo o zaprzeczenie ojcostwa. Prokurator rozstrzygnie wniosek pozytywnie i wystąpi z powództwem do sądu, jeżeli uprzednio ustali czy jest on zgodny z dobrem dziecka lub prowadzi do ochrony interesu społecznego. Pamiętać należy jednakże, że prokurator nie będzie występował w tej sprawie jako pełnomocnik wnioskodawcy.

Jeżeli chodzi o inne osoby które mogą wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa to matka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swego męża w ciągu roku od dnia, w którym dowiedziała się, że dziecko od niego nie pochodzi, nie później jednak niż do dnia osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

Natomiast dziecko po osiągnięciu pełnoletności może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu roku od dnia, w którym dowiedziało się, że nie pochodzi od męża swojej matki. Jeżeli dziecko dowiedziało się o tej okoliczności przed dniem osiągnięcia pełnoletności, termin do wytoczenia powództwa biegnie od dnia osiągnięcia pełnoletności.

Ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym.

Co do zasady, małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Oznacza to, że równość udziałów następuje z mocy samego prawa, bez względu na to w jaki sposób i w jakiej części małżonkowie przyczynili się do powstania majątku wspólnego.  Wyjątkiem od reguły jest sytuacja, w której małżonkowie decydują się na ustalenie nierównych udziałów w umowie majątkowej małżeńskiej (intercyza) jak również poprzez orzeczenie Sądu, wydane w wyniku postępowania o podział majątku wspólnego, w związku z odpowiednim wnioskiem złożonym przez małżonka, z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku.

Przepisy wprowadzone przez ustawodawcę przewidują jednak, że nie w każdej sytuacji można żądać sądownego ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków, lecz jedynie wówczas gdy istnieją ku temu ważne powody.

Co to  oznacza w praktyce?

Oznacza to, że ustalenie nierównych udziałów będzie możliwe jedynie w przypadku zaistnienia równocześnie trzech przesłanek:

  1. Małżonek zgłosił taki wniosek;
  2. Istnieją ważne powody takiego żądania;
  3. Małżonkowie w różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku wspólnego.

Wniosek o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym musi być w sposób wyraźny zgłoszony w toku postępowania o podział majątku wspólnego. Z mocy prawa mamy do czynienia z równością udziałów, zatem bez odpowiedniego wniosku Sąd niezależnie od poczynionych ustaleń faktycznych, nie będzie orzekał o nierównych udziałach w majątku wspólnym. Odpowiednie żądanie może zostać złożone zarówno w piśmie inicjującym postępowanie w przedmiocie podziału majątku wspólnego, jak również ustnie w toku rozprawy. Pamiętać przy tym należy, że okoliczność, że istnieją powody dla których Sąd powinien orzec o nierównych udziałach w majątku wspólnym trzeba będzie jeszcze udowodnić.

Cóż to są te ważne powody? Otóż, według utartej praktyki nierówność udziałów może być orzeczona w sytuacji gdy ze względów o charakterze etycznym, w danych okolicznościach równość udziałów byłaby oczywiście sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ważne powody utożsamiane są często w praktyce sądowej z sytuacją, w której drugi małżonek w sposób rażący i uporczywy nie przyczynia się do powstania lub powiększenia majątku wspólnego stosownie do posiadanych sił i możliwości zarobkowych. Z tego rodzaju działaniami będziemy mieli do czynienia zatem na przykład w przypadku trwonienia majątku przez jednego z małżonków, podejmowania nierozsądnych i ryzykownych operacji finansowych, ulegania nałogom (alkoholizm, narkomania, hazard), ale również gdy miała miejsce długotrwała i faktyczna separacja małżonków. Znaczenie przy ustalaniu istnienia podstaw do ustalenia nierównych udziałów,  ma również kwestia winy w jego rozpadzie, co oznacza w praktyce że Sąd będzie brał pod uwagę okoliczność orzeczenia rozwodu z winy małżonka, przeciwko któremu występujemy z wnioskiem o orzeczenie nierównych udziałów.

Przez przyczynianie się małżonków do powstania majątku wspólnego należy rozumieć natomiast nie tylko pracę zarobkową i działania zmierzające bezpośrednio do powiększania składników tego majątku, lecz również pracę we wspólnym gospodarstwie domowym oraz sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi. Pomimo, że wartość tego rodzaju pracy nie podlega oszacowaniu, nie ma możliwości żądania ustalenia nierównych udziałów w sytuacji gdy w prawidłowo funkcjonującym modelu rodziny, jeden z małżonków podejmuje pracę zarobkową, a drugi opiekuje się dziećmi.

Warto mieć świadomość, że jeżeli już  Sąd rozstrzygnie o nierównych udziałach w majątku wspólnym, rozstrzygnięcie będzie odnosiło się do całości majątku wspólnego i wszystkich jego składników. Nie można natomiast domagać się ustalenia nierównych udziałów jedynie w niektórych składnikach majątku wspólnego.

Rozwód i co dalej?

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani, Czy ta Pani tego Pana chce…? Tak zaczynają się słowa pewnej piosenki zespołu Łzy. Odpowiedź w tym przypadku brzmi: NIE, Pan i Pani prawdopodobnie już nie są w sobie zakochani. I zapewne jak najszybciej chcą sobie zacząć układać życie na nowo…

Ostatnia rozprawa, publikacja wyroku, rozwód prawomocnie orzeczony i każdy z byłych małżonków chciałby iść w swoją stronę…. Ale ale, nie tak szybko. Taki scenariusz w rzeczywistości występuje rzadko, i tylko wówczas gdy strony mają między sobą wszystkie sprawy poukładane, w tym przede wszystkim te dotyczące majątku wspólnego. A co jeżeli małżonkowie mieli wspólność majątkową i wcześniej nie pomyśleli o podziale składników majątkowych zebranych w czasie trwania małżeństwa, na przykład w drodze aktu notarialnego?

Nie wszyscy wiedzą, że podział majątku można już zrobić na etapie rozwodu. Jednakże jest to możliwe wyłącznie jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.

Z praktyki: Sądy Okręgowe zajmujące się rozwodami niezwykle rzadko decydują się na dokonywanie podziału majątku wspólnego na etapie orzekania o rozwodzie. Wynika to z konieczności na przykład: przeprowadzenia odrębnego postępowania dowodowego, powołania biegłego do wyceny przedmiotów majątku wspólnego, wyjaśnienia okoliczności spornych. Sąd orzekający o rozwodzie, jeżeli nie uwzględni wniosku o podział majątku wspólnego, skieruje strony do właściwego Sądu Rejonowego, który zajmie się podziałem majątku.

A podział majątku po rozwodzie oznacza kolejną sprawę w sądzie…. Niestety sprawy o podział majątku wspólnego mogą się toczyć nawet kilka lat, jeżeli nie ma zgody co do sposobu podziału majątku wspólnego. Często trzeba powołać biegłego w celu wyceny nieruchomości lub rzeczy ruchomych, a to dodatkowo wydłuża czas oczekiwania na zakończenie sprawy.

W takich sytuacjach radzę klientem przede wszystkim spróbować porozumieć się z byłym małżonkiem, tak aby podział majątku został przeprowadzony w drodze sporządzenia aktu notarialnego, lub jeżeli ma już dojść do rozprawy, aby była ona jedynie formalnością. Strony mogą już przed wszczęciem postępowania ustalić wartość składników majątkowych, w tym wartości nieruchomości, i w przypadku wątpliwości skorzystać z pomocy rzeczoznawcy, który precyzyjnie określi wartość rzeczy, które mają ulec podziałowi. Należy pamiętać, że we wniosku o podział majątku wspólnego konieczne jest podanie  wartości majątku wspólnego (czyli wartości wszystkich składników majątkowych, które mają ulec podziałowi). Strona wszczynająca postępowania powinna liczyć się również z opłatą sądową w kwocie 1000 zł. Jeżeli wniosek zawiera zgodny projekt podziału tego majątku, pobiera się opłatę stałą w kwocie 300 złotych. Następnie, pozostaje nam czekać na termin rozprawy, na którym Sąd wstępnie przesłucha strony. Pamiętajmy, że Sąd zawsze namawiać nas będzie do zawarcia ugody, w tym co do wartości poszczególnych składników majątku wspólnego. Jeżeli strony nie ustalą między sobą odpowiedniej kwoty, konieczne będzie powołanie dowodu z opinii biegłego, co dodatkowo spowoduje wydłużenie postępowania. Biegły rzeczoznawca oceni wartość rynkową nieruchomości i wyda opinię w sprawie, którą w przypadku wątpliwości do prawidłowości dokonanej wyceny, niezadowolona strona będzie mogła zakwestionować.

Zatem rozwód to nie wszystko, czasami niestety jest to początek długiej drogi zmierzającej do ….końca.